Wydanie nr 54/2019, Sobota 23.02.2019
imieniny: pokaż (5 imion)Damian, Romana, Izabela, Polikarp, Montan
ReklamaKontakt
  • tvmalbork.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvsztum.pl
  • tvdzierzgon.pl
Internet Światłowodowy i Kablówka 3 Generacji w Malborku
Telewizja HD + Internet Światłowodowy Kablówka 3 Generacji. Malbork + Nowy Dwór Gdański

W 2100 roku będzie nas tylko 21 mln. Alarmujące dane ONZ.

  • Wydanie nr 54/2019
  • 11 lutego 2019, 11:01
  • Redakcja
  • Wiadomości
  • 1 komentarz
W 2100 roku będzie nas tylko 21 mln. Alarmujące dane ONZ. fot. pixabay
O tym, że społeczeństwo polskie kurczy się z roku na rok wiadomo nie od dziś. Jednak prognoza, jaką opublikował Główny Urząd Statystyczny przeraża, ponieważ scenariusz Polski za kilkanaście lat nie wygląda optymistycznie.

Według wstępnych informacji dotyczących danych liczby ludności w Polsce, na koniec 2018 roku było nas 38412 tys., o około 22 tys. mniej niż w roku 2017. Wskazuje się, że w roku 2018 liczba zgonów była wyższa od liczby urodzeń o ok. 26 tys. - współczynnik przyrostu naturalnego wyniósł -0,7.

Jest nas mało, a będzie jeszcze mniej.

Zjawisko depresji urodzeniowej utrzymuje się w naszym kraju od prawie 30 lat. Niestety niska liczba urodzeń nie zapewni prostej zastępowalności pokoleń. W roku 2017 współczynnik dzietności wyniósł 1,45 (na 100 kobiet w wieku rozrodczym, tj. 15-49 lat przypadało 145 urodzonych dzieci), a optymalna wielkość tego czynnika, korzystnego dla stabilnego rozwoju demograficznego, powinna wynosić 2,1-2,15. Negatywny wpływ na liczbę urodzeń ma również zmniejszająca się liczba kobiet w wieku rozrodczym. Według raportu GUS w roku 2018 liczba ludności w wieku 0-17 lat wyniosła ponad 6,9 mln i była mniejsza o 2,4 mln niż w roku 2000. Także wysoka skala emigracji młodych Polaków za granicę ma olbrzymi wpływ na obserwowany od wielu lat niż demograficzny.

Kariera najważniejsza w życiu młodego człowieka.

Od początku transformacji ustrojowej obserwuje się zmiany w postawie i życiowych priorytetach młodych ludzi. Osiągnięcie określonego poziomu wykształcenia i ekonomicznej stabilizacji dla wielu z nich jest najważniejsza. Nastąpiło znaczne przesunięcie wieku zakładania rodziny. Kształtuje się ono na poziomie 26-31 lat, a średni wiek rodzenia pierwszego dziecka przez wynosi obecnie prawie 28 lat.

Starzejące się społeczeństwo.

W opublikowanej prognozie GUS wskazuje, że w roku 2030 w większości gmin polskich starsze osoby będą stanowiły ponad jedną piątą mieszkańców. Na koniec 2018 roku liczba osób w wieku poprodukcyjnym wyniosła ponad 8,2 mln i w stosunku do roku 2017 wzrosła o ponad 200 tys. Grupa 80 - latków i więcej obecnie liczy ponad 1,6 mln osób, co stanowi ponad 4% ludności w Polsce.

Obecnie w Polsce jest około 4% gmin z przeważającą liczbą osób starszych. Przewiduje się, że do roku 2030 spośród 2478 polskich gmin liczba ludności spadnie aż w 1665 gminach, w większości znajdujących się na tzw. ścianie wschodniej. Według GUS największy spadek będzie odnotowany w województwie podlaskim i lubelskim, a rekordowy, 29% w ciągu najbliższych kilkunastu lat, w gminie Hel.

Miasta się wyludniają.

W przedstawionej przez GUS prognozie czytamy, że tragiczna sytuacja dotyczyć będzie również wielu polskich miast. Na 39 miast z liczbą mieszkańców powyżej 100 tys., tylko w 6 wystąpi wzrost liczby ludności. GUS wskazuje, że będzie tak w Rzeszowie, Warszawie, Gdańsku, Krakowie, Wrocławiu i Zielonej Górze. Skorzystają na tym na pewno gminy znajdujące się w bliskim sąsiedztwie tych miast, dzięki sile przyciągania ogromnych aglomeracji, jako interesujących rynków pracy.

Zdaniem Głównego Urzędu Statystycznego, sytuacja demograficzna będzie na dobrym poziomie na obszarach położonych w województwie wielkopolskim, małopolskim i pomorskim oraz centralnej części województwa mazowieckiego.

Nie tylko Malborkowi grozi widmo wyludnienia.

Mimo dobrze prognozującej sytuacji demograficznej w naszym województwie, w wielu mniejszych miastach obserwuje się niepokojące zjawisko wyludniania się. Wynika to z tego, że wiele osób migruje za pracą do większych miast, młodzież w większości przypadków wybiera studia również w dużych aglomeracjach i stamtąd nie wraca do rodzinnego domu.

Z informacji, jaką otrzymaliśmy z Urzędu Miasta w Dzierzgoniu wynika, że w przeciągu minionej dekady ubyło ponad 500 mieszkańców. Podobnie rzecz się przedstawia w Sztumie – tu liczba mieszkańców spadła z 18255 na koniec 2008 roku do 17519 na koniec 2018 r. Najwięcej, bo nieco ponad 1200 mieszkańców, ubyło z Nowego Dworu Gdańskiego i z końcem 2018 r. było ich 17126 osób.

W 2100 roku będzie nas tylko 21 mln?

Działający przy Organizacji Narodów Zjednoczonych wydział ludnościowy, który od roku 1951 bada demograficzne trendy na świecie, przedstawił w roku 2018 prognozę zmian populacji do końca XXI wieku. Polska została umieszczona w gronie 51 państw kurczących się pod względem liczebności mieszkańców. ONZ prognozuje, że z końcem 2100 roku w Polsce będzie niewiele ponad 21 mln ludności.

Obserwowany od kilkudziesięciu lat niż demograficzny w Polsce jest nie lada wyzwaniem dla lokalnych samorządów. Jednak główne narzędzia do zmniejszenia jego skali są w posiadaniu władz państwowych. Nie wystarczy zatrzymać obywateli w kraju, trzeba również wprowadzić politykę zrównoważonego rozwoju.

 

Redakcja

Powiązane artykuły

Kamery On-Line

Podziel się:
Oceń:
Tagi

Zobacz więcej z kategorii Wiadomości


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.

 
negatyvv
negatyvv 11.02.2019, 23:22
No przepraszam ale to było do przewidzenia. Kiedyś człowiek utrzymał się z jednej pensji a dziś? Samemu ciężko się utrzymać a co dopiero dzieci.